***

Wrzesień i październik obfitował w niezliczoną ilość imprez urodzinowych (naprawdę sądzę, że srogie polskie zimy mają z tym sporo wspólnego).

W moim rodzinnym domu pękającym w szwach z miłości, najlepszy czas to ten spędzony wspólnie w kuchni przy domowym cieście mojej mamy (koniecznie w kuchni, bo jest w niej coś magicznego co przyciąga wszystkich do jednego stołu, pomimo ciągłego deficytu krzeseł).

Stąd nigdy  nie miałam problemu z wyborem prezentu, bo najlepszym prezentem jest stworzenie okazji do spotkania, przy torcie, który czeka na ten jeden dzień w roku.

A oto mój pomysł na najbardziej ekspresowy i uniwersalny tort. Użyłam do niego małej formy o średnicy 18 cm.

***

 Pierwszy krok to biszkopt, którego przygotowanie zajmuje dosłownie 10 min + 40 minut pieczenia.

przepis na najprostszy biszkopt

1.Jajka z wodą ubijaj na najwyższych obrotach aż staną się puszyste o słomkowej barwie (jak na zdjęciu).

2.Dodawaj cukier małymi porcjami, stale miksując.

3.Następnie do masy jajecznej dodawaj małymi porcjami mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia.

4.Piecz 35-40 minut w 200 stopniach (390 F).

***

Kolejny krok to krem do tortu. Mój jest lżejszy niż typowe torty, bo nie używam do niego masła (aczkolwiek te z masy maślanej wyglądają przepięknie, bo łatwiej je udekorować).

lekki krem do tortu

1.Ubij śmietankę kremówkę na sztywną pianę (czyli taką, która nie wypływa po odwróceniu naczynia do góry dnem 🙂 ).

2.Ucieraj mascarpone mikserem  na wolnych obrotach dodając porcjami ubitą śmietanę.

3.Krem prawie gotowy! Dodaj do niego cukier puder i wanilię (ja dodałam też wiórki kokosowe).

4.Przekładając biszkopt kremem dodałam do niego kawałki ananasa.

*Wskazówka: z kremu można wyczarować też inne desery

deser w szkle

100 lat!