***

Na szczęście dzisiejszy dzień nie był jednych z tych, w których dopada mnie wilczy apetyt zaraz po powrocie do domu.

Szczególnie dlatego, że poniedziałki kończą się dla mnie wyjątkowo późno, na kolację przygotowałam lekką sałatkę z moim  ulubionym dresingiem, o nieco świątecznych aromatach (jako, że „świąteczna playlista jest już coraz wyżej”).

ginger salad

***

Jogurt naturalny mieszam z miodem, sokiem ze świeżej pomarańczy i sprasowanym imbirem (używam kuchennej praski do czosnku). Doprawiam świeżo mielonym pieprzem. Świetnie smakuje z orzeszkami ziemnymi.

light supper

Smacznego!